Eksport polskiej wódki

Wódka to jeden z bardzo istotnych polskich towarów eksportowych. Jej sprzedaż za granicę przynosi duże zyski, bo polska wódka ma dobrą opinię ze względu na dobrą jakość i walory smakowe.

 

2011 rok nie był tak dobry dla eksportu jak zakładała branża wódczana. Producenci alkoholu spodziewali się wzrostu sprzedaży aż o 10 procent. Niestety, kryzys nie dał spełnić tego marzenia. Z drugiej strony, nie ma powodu do narzekań. W pierwszych trzech kwartałach sprzedaż wzrosła 0 5 procent. Największym powodzeniem cieszyła się wódka czysta, która ma bardzo silną konkurencję. Krajami, które wysyłają na eksport dużo wódki są Francja, Węgry oraz Włochy. Stany Zjednoczone i Kanada stają się coraz silniejszymi graczami na rynku. Pomimo tego, niektórzy producenci wódek uzyskali bardzo dobre wyniki – wzrost nawet o 30 procent.

Polska widzi potencjał na rynku azjatyckim, który jest jeszcze nienasycony tym rodzajem alkoholu. Z drugiej strony, mogą się tam pojawiać problemy spowodowane różnicami kulturowymi oraz barierami językowymi.

Czasami pojawiają się przeszkody natury prawnej. Na przykład Żubrówka eksportowana do Stanów Zjednoczonych jest inna niż ta, którą pijemy w Polsce. Wszystko przez jedną substancję, która jest zabroniona w Ameryce – kumarynę – związek chemiczny zawarty w turówce wonnej, czyli źdźble trawy w butelce. Amerykanie raczą się Żubrówką pozbawioną aromatu świeżego siana. Natomiast na Ukrainie sprzedaje się Żubrówkę w takiej samej postaci jak w Polsce, przy czym to bardzo trudny rynek, bo nasi wschodni sąsiedzi zajmują trzecie miejsce na świecie na wódczanym rynku.

Dodaj komentarz